Cennik biletów Rezerwacja biletów Informacja telefoniczna

Informacja telefoniczna

Od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00 pod numerami telefonów:

+48 33 823 35 65 oraz +48 33 823 26 62

Zachęcamy do zakupu biletów on-line

https://domjp2.pl/bilety/

Uwaga! Liczba biletów jest ograniczona. Z uwagi na duże zainteresowanie rekomendujemy wcześniejszy zakup biletów. W przypadku grup zorganizowanych możliwa jest wstępna telefoniczna rezerwacja biletów: +48 33 823 35 65 oraz +48 33 823 26 62

__________________

Ks. Kazimierz Figlewicz z ministrantami

Zdjęcie wykonane 10 sierpnia 1933 r. w Wadowicach. W środku siedzi ks. Kazimierz Figlewicz, po jego prawej stronie Karol Wojtyła – prezes kółka ministrantów, po lewej Stanisław Gąska – wice prezes. Fotografię oglądać można na ekspozycji w naszym Muzeum w strefie „Mała Ojczyzna Wadowice”.

Ksiądz Figlewicz był wikariuszem i opiekunem kółka ministrantów w Wadowicach w latach 1930 – 1933. W roku szkolnym 1930/31 był katechetą Karola Wojtyły w gimnazjum. Opuścił wadowicką parafię w 1933 roku, obejmując funkcję podkustosza katedry na Wawelu w Krakowie. Ministranci zgotowali mu serdeczne pożegnanie. W wychodzącym wtedy dodatku do krakowskiego tygodnika „Dzwon Niedzielny”, a więc w „Dzwoneczku” nr 37, ukazał się opis tej uroczystości, którego autorem był prezes kółka ministranckiego – trzynastoletni wówczas Karol Wojtyła. Był to jego dziennikarski debiut. Tekst ten niżej przytaczamy w całości:

„Pożegnanie Opiekuna

10 sierpnia żegnało nasze Kółko ministranckie swojego Patrona, ks. prof. Kazimierza Figlewicza, odchodzącego na posadę przy kościele katedralnym w Krakowie. Od samego początku istnienia naszej organizacji był jej serdecznym opiekunem. Kochali go ministranci, a wyraz temu dali przy samym pożegnaniu, bo też był dla nich jakby ojcem. Praca jego niech nie w ludzkiej ocenie, ale w Bożej sprawiedliwości znajdzie odpowiednią nagrodę. Nie o tym więc mam pisać, tylko o samym pożegnaniu. W dniu pożegnania zebrali się chłopcy w kościele na mszę św. ks. Patrona. O godz. 8.30 wyszedł z mszą św. ks. Patron. Podczas niej śpiewali ministranci na chórze pieśni pobożne. Po mszy św. poprosili swego Patrona do fotografii. Ubrani w komże i kapturki otoczyli Go kołem, a u stóp Jego złożyli bukiet. Potem dopiero odbył się właściwy akt pożegnalny. Padły pierwsze słowa pożegnalne, do których wypowiedzenia ja zostałem przeznaczony. Potem wystąpił kol. Gąska Stanisław i w serdecznych słowach pożegnał naszego Patrona.

Czcigodny Księże Profesorze

Zebraliśmy się tutaj, ażeby wspólnie pożegnać Cię, Czcigodny Księże Profesorze, a zarazem podziękować za pracę i trudy, położone dla naszego Kółka ministranckiego. Słowa nie potrafią wyrazić tego, co czują serca nasze. Żal ogarnia nas na myśl, że za chwilę rozstać się z Tobą. Przewielebny Księże Profesorze! Byłeś dla nas serdecznym i bliskim Opiekunem, dobrocią Twoją pociągałeś nas do siebie, opiekowałeś się nami prawdziwie po ojcowsku, dlatego pożegnanie jest dla nas tak ciężkie i bolesne. Odchodzisz od nas, ale w pamięci naszej pozostaniesz na zawsze. Wspominać Cię będziemy na każdym kroku i śladami Twoimi iść będziemy, staną się one dla nas drogowskazem dla dalszego życia. Trudy, które dla naszego Kółka ministranckiego poniosłeś, niech Ci stokrotnie nagrodzi – dobry Bóg! Nie zapominaj i Ty o nas, Czcigodny i Drogi Księże Profesorze. W modlitwach swoich polecaj na Panu Bogu i proś, aby nasze Kółko rozwijało się pomyślnie i abyśmy byli godnymi ministrantami. Żegnamy Cię, Czcigodny Opiekunie, a żegnamy z boleścią w sercu. Niech Cię Pan Jezus otoczy zdrowiem i błogosławi Twoją pracę – Bóg.

Od czasu do czasu przerywał mówiący, gdyż płacz nie pozwolił mu mówić dalej. Po twarzy czcigodnego Patrona poczęły spływać łzy. Płakali i chłopcy, gdyż żal im było rozstawać się z ukochanym Patronem. Potem się nieco rozweselili na widok lodów i czekolady, ale w sercu napewno pozostał smutek i żal. – A teraz nasz, czcigodny Patronie, w imieniu osieroconego Kółka dziękuję Ci za Twą pracę ofiarną, za Twój trud, za Twe dla nas poświęcenie. Niech Stwórca ma Cię zawsze w swej opiece.

Prezes”

Pożegnanie opiekuna w nr 37, 1933 r. Dzwoneczek
Przebudzenie nr2/37/ 1997 s 29-31
Zachowano oryginalną pisownię
„Prezes” – kółka ministrantów to 13. letni Karol Wojtyła
Stanisław Gąska, ur. 1921 r. w Wadowicach, w 1933 r. był v-ce prezesem kółka ministrantów, zdał maturę w gimnazjum w 1939 r. Po wojnie pracował w Biurze Projektów Hutnictwa (BIPROHUT) w Gliwicach.

Figlewicz